Ubezpieczenia na życie.

Wiem że źle to brzmi, ale czy zastanawiałeś się ile warte dla bliskich jest Twoje życie? Naturalnie bezcenne, ale finansowo? Z reguły przyjmuje się okres trzy do pięciu lat by „stanąć na nogi” po utracie kogoś bliskiego. Bliskiego nie tylko sercu ale i portfelowi. Wiem, brzmi to brutalnie, ale w przypadku ubezpieczeń nie można inaczej. Jeśli chce się zrozumieć ich sens i dobrze je dobrać, trzeba racjonalnie i twardo podejść do tematu. „Ubezpieczam się po to, aby gdy mnie zabraknie rodzina miała środki do życia” Wzór jest prosty – Pieniądze jakie przynoszę do domu (nie zawsze oficjalnie) x 12 miesięcy x 3 lub 5 lat na jakie mają starczyć rodzinie po mojej śmierci. Oczywiście od kwoty można odjąć wydatki których rodzina nie będzie już ponosić po Twojej śmierci, a dodać na przykład niezabezpieczone (o zgrozo) kredyty. Jak to wygląda u Ciebie ?

Przykład

Dochód 40 letniego przedsiębiorcy to 8 000 pln – po odjęciu opłat ZUS i podatków oraz „kieszonkowego” do budżetu domowego trafia 4000 pln. Tyle realnie zabraknie po śmierci.

4000 x 12 x 3 = 144 000 – to Suma Ubezpieczenia

25 lat ubezpieczenia na te kwotę to jedynie 83 PLN składki miesięcznej lub 970 PLN składki rocznej